środa, 7 października 2015

Co nowego?

Witajcie po długim czasie nieobecności!
Na wstępie po raz kolejny chcę przeprosić za moje niedbalstwo i zapominanie o blogu :(
Pomyślałam, że może Wy mnie zainspirujecie i zmotywujecie? Co chcielibyście ujrzeć na moich fotografiach? Przyrodę, krajobrazy, jakiś eksperyment makro?
Piszcie! :)

niedziela, 11 stycznia 2015

TKACZ

Okres między Świętami, a Nowym Rokiem to czas kiedy można odpocząć, pozwiedzać i spotkać się z rodziną. W moim przypadku wszystkie te przyjemności mogłam zaliczyć dopiero od pierwszych godzin 2015 roku. Ale lepiej późno niż wcale. 
Jeszcze nigdy nie spędzałam Sylwestra w Gdyni. Było fajnie, ale zdjęć spod sceny nie będę publikować, bo wyglądają jak większość fotek z imprez masowych - nieostro :)

Babie Doły to wysunięta najbardziej na północ dzielnica Gdyni. Schodząc schodami na plażę trudno nie zauważyć pewnego obiektu w morzu...

Było zimno, wiało niemiłosiernie, a bezpośrednie dojście na plażę oddzielał lód.

Canon 15-85, 1/250s, f/5.6, ISO 400
Canon 15-85, 1/50s, f/5.6, ISO 400
Było to popołudniu, zimą słońce szybko zachodzi więc chciałam zdążyć złapać światło, niestety było go już niewiele i zmuszona byłam robić zdjęcia na ISO 400.
Plaża jest szeroka i piękna, ale nie to zwraca uwagę. Wspomniany wcześniej obiekt w morzu...

Canon 15-85, 1/250s, f/5.6, ISO 400
Stary walący się budynek oświetlony ostatnimi promieniami słońca, zasiedlony przez setki mew i czarnych kormoranów... Ruiny czegoś co z oddali wygląda jak statek wypływający z portu.
Są to pozostałości hitlerowskiej torpedowni, czyli hali montażowej torped. Nie będę się rozpisywać na temat historii tego obiektu, ponieważ niewiele wiem, poniżej podaję linka z krótkim opisem:

http://www.mmtrojmiasto.pl/256946/tajemnica-torpedowni-w-gdyni-babich-dolach-wideo

Tajemnicą owiany jest napis na wieży torpedowni...

T
K
A
C
Z

Są różne legendy i historie powstania tego napisu, jedna głosi, że powstał z okazji 10 rocznicy śmierci Grzegorza "Tkacza" który nurkował przy torpedowni, wg innej napis ma związek z lokalnym graficiarzem o nazwisku Tkaczyk.
Nie wiadomo, a może ktoś z Was wie?

Canon 15-85, 1/200s, f/5.6, ISO 400
Canon 15-85, 1/160s, f/5.6, ISO 400
Canon 15-85, 1/100s, f/5.6, ISO 400
Canon 15-85, 1/200s, f/5.6, ISO 400
I słońce zaszło... 
Powiem szczerze, że z zeszłego roku mam jeszcze trochę ciekawych zdjęć do opublikowania, a czasu tak niewiele :( ale moje postanowienie noworoczne, to dodawać więcej wpisów :)

niedziela, 1 czerwca 2014

Z ziemi polskiej do włoskiej - krajobrazy 1/3

Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, zapraszam na dalszą wyprawę, tym razem poza granice Polski :) Pewnie zastanawiacie się co mnie tak "nie w sezonie" wzięło na wyjazdy. Otóż z okazji kanonizacji Jana Pawła II postanowiłam wybrać się do Włoch i przy okazji zwiedzić kilka najważniejszych miejsc. Wyjazd trwał tydzień, a zdjęć przywiozłam jakbym tam miesiąc siedziała :) Ale tak już mam... Chciałabym się podzielić nimi z Wami, ale ze względu na sporą ich ilość i tematykę, podzieliłam je na trzy kategorie. W tym wpisie pokażę kilka krajobrazowych ujęć począwszy od Alp, a kończąc na samym południu Włoch. 
Droga przez cały Półwysep Apeniński zmieniała się z kilometra na kilometr. Nie tylko zmieniały się widoki za oknem, pogoda również była zmienna.
Alpy - piękne, tajemnicze góry, chętnie w przyszłości poświęcę im więcej czasu. Chłodne, burzowe, zaśnieżone. Po licznych burzach i opadach wychodziło słońce oświetlając szczyty i dając tęczę prawie za każdym razem....

Canon 15-85, 1/250s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/200s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/125s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/50s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/125s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/100s, f/4.5, ISO 100
Canon 15-85, 1/250s, f/5.6, ISO 100
W Padwie miałam okazję zobaczyć "halo". Nie było to "widmo Brockenu", ale też ucieszyło :) Nie zamykałam przysłony maksymalnie, bo wtedy wyszłaby biała kropka na czarnym tle. Wystarczyło f/9, żeby zdjęcia nie przepalić, a uzyskać zamierzony efekt.

Canon 15-85, 1/4000s, f/9, ISO 100
 Jeden z noclegów był na Riwierze w okolicach Rimini. Wszyscy mieli ambitne plany, że po kolacji pójdziemy nad morze zobaczyć zachód. Zanim zjedliśmy zrobiło się ciemno... no ale jeszcze są wschody, można iść rano :) Rano przed śniadaniem okazało się, że słońce ktoś ukradł... Ale co tam, chmury też fotogeniczne. Filtr połówkowy w takich warunkach spisuje się idealnie i nadaje zdjęciom dość groźnego klimatu.

Canon 15-85, 1/100s, f/3.5, ISO 100
Im dalej na południe w stronę San Giovanni Rotondo tym ładniej...

Canon 15-85, 1/40s, f/5.6, ISO 200
...i ładniej...

Canon 15-85, 1/60s, f/5.6, ISO 200
 ...i złote godziny....

Canon 15-85, 1/60s, f/5.6, ISO 200
Canon 15-85, 1/60s, f/5.6, ISO 200
Canon 15-85, 1/80s, f/5.6, ISO 200
Muszę przyznać, że to co wtedy przeżyłam jest nie do opisania :) Aparat się zagotował, bateria się zagotowała, ręce mi się zagotowały... :)
Na wieczór zaczęliśmy się wspinać wyżej i wyżej... Na samym szczycie Monte Sant'angelo mgła nie pozwalała odnaleźć drogi do hotelu. Nie wiedziałam gdzie jestem i co jest naokoło mnie. Ciemność, mgła, nicość... O, jest hotel! Ok, minęła noc, odsłaniam okno, mgła opadła... I widzę coś takiego:

Canon 15-85, 1/125s, f/5.6, ISO 100
Wybiegłam przed hotel, słońce wstawało nad zatoką...

Canon 15-85, 1/500s, f/5.6, ISO 100
Obróciłam się w drugą stronę...

Canon 15-85, 1/500s, f/3.5, ISO 100
Canon 15-85, 1/640s, f/3.5, ISO 100
Gdy już powzdychałam, wyruszyliśmy dalej zwiedzać San Giovanni Rotondo. Tu dużo pomógł filtr polaryzacyjny.

Canon 15-85, 1/2500s, f/5.6, ISO 100
Dalsza droga prowadziła przez malownicze góry aż do Rzymu.

Canon 15-85, 1/400s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/80s, f/5.6, ISO 100
Wybrałam kilka chyba ciekawych zdjęć. Kolejne już wkrótce... :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

Ponidzie w obiektywie

Miałam nadzieję, że przed świętami dam rady coś Wam pokazać i chyba się udało :) Po (niestety) 2 miesiącach mojej nieobecności tutaj pokażę inny bardzo uroczy region Polski. 
Otóż dziś przeniesiemy się do gminy Pińczów w Świętokrzyskim. Tereny te położone nad rzeką Nidą znane są z kopalni gipsu oraz kamieniołomów, które po latach eksploatacji zostały zalane. 

Zdjęcia jeszcze trochę zimowe zrobione zostały na początku lutego. Weekend był słoneczny ale dość zimny i wiaaaałooo..... bardzo wiało.... więc utrzymanie aparatu gołymi rękami było trochę ciężkie. Tak, zorientowałam si,ę że rękawiczki zostały 10 min ode mnie w aucie, lenistwo nie pozwalało wrócić :) Ale mimo wszystko warto było się przejść i porobić kilka ciekawych ujęć. Myślę że niedługo z tego miejsca pokażę zdjęcia nieco "cieplejsze" :)
Kolejny objaw lenistwa to to, że nie chciało mi się wyjmować Sigmy i w wietrze jej zakładać... więc wszystkie zdjęcia są z obiektywu 15-85, dodatkowo filtr polaryzacyjny.

Canon 15-85, 1/200s, f/9, ISO 100
Zbiornik Podkowa w Gackach powstał na terenie starej kopalni gipsu. Potoczna nazwa wzięła się od kształtu wyrobiska. Na zdjęciach skuty lodem, latem przyciąga wędkarzy i turystów poszukujących ciszy.

Canon 15-85, 1/200s, f/9, ISO 100
Canon 15-85, 1/160s, f/9, ISO 100
Canon 15-85, 1/160s, f/9, ISO 100
Gdy słońce zaczęło zachodzić obróciłam się w stronę Gacek i z lekkiego wzniesienia zatrzymałam kilka ostatnich promieni...
 
Canon 15-85, 1/160s, f/9, ISO 100 

Canon 15-85, 1/80s, f/9, ISO 100
Canon 15-85, 1/200s, f/9, ISO 100
Canon 15-85, 1/100s, f/9, ISO 100
Następne zdjęcia będą z wyprawy do/w/nad.... sama nie wiem :) ale pewnie jeszcze dalej :)

niedziela, 23 lutego 2014

Styczniowe Tatry

Nie wierzę, że w końcu znalazłam chwilkę czasu żeby podzielić się kolejną porcją dość ciekawych ujęć górskich krajobrazów. Niestety praca i inne codzienne obowiązki odciągają mnie od tego co mnie pasjonuje czyli od fotografii.
Mam ogromne zaległości, zdjęcia wiszą na dysku ukryte przed światem, a przecież jest co pokazać. Mam wrażenie że prowadzę bloga dość monotematycznie - albo Tatry, albo woda. Ale to się zmieni. Kolejna porcja krajobrazów będzie z innej części Polski, ale to następnym razem, jak znów znajdę chwilkę czasu żeby coś do Was skrobnąć :)

Rozumiem, że nie każdy ma ochotę czytać to co tu opisuję, bo przecież nie o tym jest blog. Tak więc przechodzę do konkretów :)
Zdjęcia pochodzą z okresu sylwestrowo-noworocznego. Nie, nie są to ujęcia z szampanem, takie zostają tylko dla mnie :) Te wykonane były 2 stycznia wieczorem z okolic Zębu na Gubałówce. Filtr polaryzacyjny, szara połówka oraz statyw okazały się niezbędne. Światło pięknie zagrało, nie wiedziałam jak szybko mam zmieniać filtry :)

Canon 15-85, 1/160s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/250s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/50s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/50s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/100s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/125s, f/5.6, ISO 100 
Canon 15-85, 1/30s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/50s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/100s, f/5.6, ISO 100
Zdjęcia nie oddają tego co tak naprawdę się wtedy działo na niebie, mam nadzieję że choć troszkę poczuliście tego co ja wtedy widząc to na żywo :)
Do napisania wkrótce :)

środa, 30 października 2013

Jesień w Dobczycach

Jesień w tym roku jest wyjątkowo ładna, ciężko nie skorzystać ze sprzyjającej pogody i nie wybiec z domu z aparatem. Nie powiem, że zdjęcia w tym poście są wynikiem "wybiegnięcia z domu", ale w skrócie można to tak nazwać, bo wycieczka była bardzo spontaniczna :)

Jak podaje Ciocia Wikipedia, zaporowy Zbiornik Dobczycki powstał przez spiętrzenie rzeki Raby przez zaporę o wysokości 30 m i długości 617 m. Elektrownia wodna ma moc 2,5 MW.
Nie mogłam odpuścić sobie tych faktów ze względu na lekkie zboczenie w tym kierunku, proszę o wyrozumiałość :)

Ale wracając do zdjęć...
Światło wyjątkowo sprzyjało, jesień w złotych godzinach to naprawdę niezapomniany widok. Trzeba było nadążyć za szybko zachodzącym słońcem, żeby uchwycić jak najwięcej. 

Canon 15-85, 1/160s, f/6.3, ISO 100
Canon 15-85, 1/80s, f/5.6, ISO 100
Canon 15-85, 1/125s, f/6.3, ISO 100
Canon 15-85, 1/160s, f/8, ISO 100
Canon 15-85, 1/320s, f/5, ISO 100
Zanim spadnie śnieg w planach jest jeszcze kilka miejsc, mam nadzieję, że się uda :)
Kiedyś tam obiecałam wpis z nowymi kropelkami. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ostatnio wyniki krótkich testów wyszły takie jakie już tu przedstawiłam, muszę dopracować kilka szczegółów i wtedy myślę że wyjdzie to co chciałabym pokazać :)